O Ziemi Kłodzkiej
O Ziemi Kłodzkiej
Gerhard Hirschfelder urodził się i niemal całe życie spędził na Ziemi Kłodzkiej. Wyjąwszy okres studiów we Wrocławiu, to właśnie Ziemia Kłodzka była jego całym światem. Obszar ten jest wyjątkowy w wielu aspektach: geograficznych, kulturowych i administracyjnych.
Ziemia Kłodzka leży na styku trzech historycznych krain: Śląska, Czech i Moraw. Historycznie ten piękny, górzysty obszar był przez wieki przedmiotem sporu pomiędzy Czechami a Polską, co jakiś czas przechodząc to pod panowania jednego państwa, innym razem pod panowanie drugiego. W połowie XVIII wieku Ziemia Kłodzka przeszła pod panowanie Prus i stan taki trwał aż do końca drugiej wojny światowej, czyli 1945 roku. Wówczas na podstawie decyzji wielkich mocarstw (USA, Wielkiej Brytanii i ZSSR) Ziemia Kłodzka ponownie przypadła Polsce, pomimo ostrych sprzeciwów ze strony Czechosłowacji. Protesty strony czechosłowackiej przerodziły się w swoisty konflikt graniczny o Ziemię Kłodzką 1945-1947.
W Ziemi Kłodzkiej do 1945 roku mieszkali głównie Czesi, Polacy i Niemcy i każda z nacji dokładała swoją cegiełkę kulturową do tego obszaru. Należy tu jednak podkreślić, że mieszkańcy Ziemi Kłodzkiej zawsze czuli się trochę niczym osobna nacja w nacji. Centrum i stolicą tego regionu zawsze było Kłodzko – i to było niezmienne, niezależnie od tego, jakie Państwo akurat miało w swoich granicach Kotlinę Kłodzką. Wielki wpływ na te ziemie miał także Kościół Katolicki i biskupi świdniccy oraz wrocławscy.
Pokój roku 1945 w konsekwencji doprowadził do przesiedleń z Ziemii Kłodzkiej tamtejszych autochtonów – Niemców i Czechów. Ostali się więc jedynie polscy mieszkańcy Kotliny Kłodzkiej, a do opuszczonych domostw sprowadzono Polaków z innych terenów kraju, w tym często tych którzy utracili majątki również w wyniku przesiedleń z polskich kresów wschodnich. Kotlina Kłodzka przestała być mieszanką narodów i kultur – przynajmniej jeśli chodzi o społeczeństwo. Wielokulturowość jest wciąż widoczna chociażby w architekturze czy w lokalnej kuchni.
Ziemia Kłodzka wciąż jest wyjątkowa, przede wszystkim jest naturalnie piękna – wspaniałe lasy, góry, rzeki i strumienie są tutaj wszechobecne. Oprócz tego mamy dziesiątki malowniczych wsi, z ciekawą architekturą. Samo Kłodzko to także doskonale zachowane miasto zabytkowe, z cudowną dzielnicą Starego Miasta. Jest dostojne i łączy bogatą historię z nowoczesnością, sprawia wrażenie znacznie większej miejscowości niż jest istocie. Kłodzko jest bez wątpienia miastem godnym miana stolicy regiony i jednego z najważniejszych miast Dolnego Śląska.
Architektonicznie bez wątpienia również warta uwagi jest Bystrzyca Kłodzka, czy chociażby Lądek Zdrój z przepięknym uzdrowiskiem i sanatorium.
Ziemia Kłodzka od kilku dekad rozwija się bardzo dobrze w kierunku turystycznym. Region pełnymi garściami czerpie ze swej historii wykorzystując ją do przyciągnięcia turystów – pałace, zamki, fortece, kościoły, podziemne trasy i wiele innych atrakcji przyciąga co roku setki tysięcy turystów. Samo Kłodzko w okresie letnim tętni życiem, centrum miasta jest zatłoczone niczym sam Wrocław. W Kotlinie Kłodzkiej mamy niezwykle bogatą bazę noclegową: sanatoria, hotele, pensjonaty, agroturystyki, domki całoroczne – do wyboru, do koloru.
Pomimo wielu turystów zarówno – głównie z Niemiec, Czech i Polski – można powiedzieć że Ziemia Kłodzka wciąż jest „nieodkryta” i to dodaje jej uroku i tajemniczości. Pomimo burzliwych przemian historycznych Ziemia Kłodzka jak mało który region dba o pamięć historyczną i kultywuje lokalne tradycje.
